wtorek, 30 lipca 2013

Mój Slytherin 4

Miłość, potęga, mądrość czy chwała? Zastanawiające, bo jest to pytanie o dom Hogwartu. Prawdę mówiąc jedno jedyne decydujące. Jedno jedyne właściwe. Bo wybierzesz mądrość Ravenclaw, miłość którą lojalnie obdarzają ufni Puchoni, potęgę Slytherinu, czy chwałę za mężne czyny Gryffindoru?
No już wybierz. Nie kieruj się domem. Po prostu sam przed sobą powiedz teraz, gdybyś mógł wybrać jedno z tych, które byś wybrał? Wiedz, że to decyzje świadczą o nas. Teraz przed Tobą jest jedyny test. Dowiedz się gdzie naprawdę jesteś. Spójrz na wartość którą wybrałbyś mimo wszystko.
Może zabrzmi to dziwnie, ale dopiero dziś, po obejrzeniu Star Warsów III zrozumiałam, że potęga jest ostatnią rzeczą którą powinno się wybrać. Zabiera nam miłość widząc w niej nienawiść. Zabiera nam mądrość nie dbając o wartości. Zabiera... nie zabiera... - chwały. Chwałę zostawia. Czyżby..? Gryffindor, chwała. Dumni Gryffoni, dumni z chwały swego zwycięstwa. Tak blisko im do potegi... Ale potęga jest tchurzostwem, a duma odwagą - taka jest różnica.
A co z mądrością? Ona nie pozwala kochać... Więc czy wszyscy powinniśmy wybrać miłość? Tak. Napewno. Mając miłość nie potrzeba nic, bo ona daje czyste szczęście. Ale Hufflepuff jest jak roślinożerne zwierzęta - musi wyginąć. Bo kto wybierze miłość..?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz