czwartek, 8 sierpnia 2013

Teoria FanFiction

FanFiction... Tak wielu piszę ff Harry'ego Potter'a nadając własną, nową fabułę książki... Zmieniając sytuację, dotabiając własne teorię, niszcząc dzieło które kochają.
Można tu powiedzieć, że przecież to robię. Tylko, że ja robię to po to, by zobaczyć co by było gdyby. Nie dlatego, że chcę, żeby było po mojemu.
Jest to pierwszy rodzaj ff. Drugim jest uzupełnienie. Polega to na nie zmienianiu treści i fabuły książki, tylko na dorabianiu ominietych nowych faktów, czy opisywaniu przeszłości, lub przyszłości.
To też piszę. To nie jest "co by było gdyby", to jest "co jest poza gdyby" - tym niezmiennym, jedynym i wiecznym "gdyby", napisanym przez jedyną osobę która może to robić. Jedyną, która może nadawać swojemu światu nowe barwy.
Obie te formy ff są plugawieniem największego dzieła. Ale są też bólem, który uwięziony w nas tęskni za tym, by ciągle mieć więcej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz