niedziela, 18 sierpnia 2013

"Harry Potter i Insygnia Śmierci część 2ga" - spójność i logika

Teraz czas na inne NIEŚCISŁOŚCI...
1. Hermiona jako Bella nie używa jej różdżki, mimo to, że ją ma
2. Krypta Bellatrix w Gringott's jest nie zadaszona
3. Czarny Pan odczuwa straty horkruxów, co jest niezgodne z książką i logiką usprawiedliwiającą to, że miał ich nie czuć
4. Bezsens tego, że Harry od razu mówi Aberphort'owi o ich misji z horkrux'ami i, że ten wie czym one są
5. Scena spójna, ale głupia - w Wielkiej Sali, podczas gdy Harry ujawnia się wszystkim.
6. Nieluniasta Luna
7. Beznadzijenie odtworzona rola Heleny Ravenclaw - na siłe przedłużana; Helena niby wie, że diadem stał się horkrux'em, że jest w pokoju życzeń; ponoć Tom Riddle mówił, że go zniszczy, choć nie wiadomo po co Helena miałaby niby chcieć tego, aby był zniszczony
(Niespójności z książką jest tak wiele, że musiałabym wypisać każdy wątek z filmu, żeby przedstawić wszystkie)
8. Czarna Różdżka pęka w rękach Voldemort;a
9. Ktoś zrobił sobie w pokoju życzeń składzik na krzesła, choć jest to przecież miejsce na skarby, a nikt nie prosił by tego pokoju o to, żeby ukryć krzesła...
10. Niespójność związana z książką o której piszę, bo jest kompletnie nie uzasadniona - Voldi jest w Hangarze zamiast we Wrzeszczącej Chacie
11. We wspomnieniach Snape'a pokazana jest rozmowa Lily z małym Harry'm i jej śmierć, czego Snape nie mógł ani widzieć, ani pamiętać
12. Harry żegna się z Ronem i Hermioną przed udaniem się do Zakazanego Lasu - wydumana scena służąca tylko temu, żeby przedłużyć film
13. Harry nie obraca Kamienia w dłoni 3 razy, a mimo to widzi ukochanych zmarłych
14. Pojedynek Harry'ego z Czarnym Panem.
Nie chodzi mi tu już o niezgodność filmu z książką, taką jak, to, że Harry uwalnia się z rąk Hagrid'a na oczach wszystkich, mówię o po prostu bezsensownie zrobionym filmie.
A. Czarny Pan po zobaczeniu, że Harry jednak żyje wali w niego zaklęciami, ale ani razu Avada Kedavrą.
B. Idiotyczna scena i kompletnie nie potrzebna, w której Harry i Czarny Pan biegają po całej niemal szkole, żeby ze sobą walczyć.
C. Na wierzy Czarny Pan bije Potter'a...
(Przemilczę debilną szatę Sami Wiecie Kogo która dusiła Wybrańca)
D. "Together" Harry'ego jako jakaś nieudana imitacja długiej rozmowy przed pojedynkiem pokazanym w książce.
E. Skok w przepaść kompletnie nie wiadomo po co.
F. Gdy oboje upadają na dziedzińcu, to za toczącym się Harry'm ciągnie się czarna smuga Czarnego Pana
G. Żałośnie wyglądające czołganie się po różdżki.
H. Priori Incantatem z różdżki Draco'na i Czarnej Różdżki...
I. Expeliarmus Harry'ego jakimś cudem jest silniejszy niż Avada Kedavra Czarnego Pana.
J. Czarna Różdżka wypada z ręki Sami Wiecie Kogo i wcale nie godzi w niego jego własnym zaklęciem. A oczywiście Voldziu rozpada się bez powodu....
15. Harry nie mówi Nevill'owi o potrzebie zabicia Naginii, a Nevill i tak wie, że ma wyciągnąć miecz z Tiary (która jakimś cudem jest akurat na dziedzińcu) a potem znajduje się akurat tam gdzie jest wąż i zabija go akurat mieczem, a nie różdżką...
16. Harry łamie Czarną Różdżkę

I tak ogółem to zbyt dużo ludzi rzuca zaklęcia niewerbalne

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz